STRONA GŁÓWNA


BLOG



powolutku....


Dzień robi się coraz dłuższy, słońce świeci, niebieskie, bezchmurne niebo... chyba coraz bliżej do wiosny, co udziela się równiez i mi, mimo że może nie powinnam być aż w takich skowronkach, bo w sumie jeszcze ten miecz katowski całkowicie nie zniknął znad mojego karku i głowa teoretycznie może pocecieć....
Ale nic nie poradzę na to że nie jest źle, a ja nawet jak jest tragicznie to próbuję wkładać na oczy różowe okulary...
Nadrabiam zaległości czytelnicze, po prostu jestem zachwycona że mężuś takie fajne książkowe prezenty mi robi na walentynki i nie tylko... Później omawiamy przeczytane tomy i to jest bardzo fajne :)
... więc jestem w trakcie trylogii Igrzysk Śmierci Suzanne Collins i słucham This Is War 30 Seconds to Mars a obok lezy moja Pudliszka i grzeje mi nogi :) Mmmmmmmrrr jest dobrzzzeeeeeeeeee :)

2011-02-28 19:50:23 skomentuj (0)