STRONA GŁÓWNA


BLOG



bez tytułowo


Rok laby, radości cieszenia się sobą wziął i się skończył. Może i dobrze, bo ile można... Teraz tylko wracam umalowana, ubrana w miarę elegancko, chociaż w sportowych butach - trzeba iść na kompromis ale nie można zrezygnować ze wszystkiego - i tak sobie myślę jak długo tak będę? Jak szybko wpadne w rutynę i stanę się trybikiem w maszynce? Czy przestanę zauważać kwitnące kasztany za oknem?

2010-05-19 20:11:03 skomentuj (2)